Prawda – odwieczna i niezmienna, niezakłócona przez człowieka

Prawda – odwieczna i niezmienna, niezakłócona przez człowieka

Prawda – odwieczna i niezmienna, niezakłócona przez człowieka. Każda istota posiada własną prawdę (czyli zdolność do oceny rzeczywistości). Człowiek krzywdzący innych, nie uważa tego za krzywdzenie (jesteśmy egoistami), bo prawda którą wyznaje, stanowi dla niego najwyższe dobro (związane z nim samym).

Ogólne zasady etyczne to mrzonka, którą pozostawili ludzie „słabym” i „nieporadnym”, których karmi się ideałami, aby nie czuli potrzeby głodu. Prawda broni z góry przyjętych norm i z założenia, dąży do zakłamania rzeczywistości poprzez jej wypaczenie. Określona ilość ludzi nie godzi się na to, ale nie żyjemy w oderwaniu i będąc poddanymi różnym procesom, często przystajemy na określone warunki, pozbawiając się woli decyzyjnej.


Prawda na temat moich narodzin

Urodziłem się w mieście, wzajemnych powiązań i układów, na prowincji – a to zobowiązuje do refleksji, a przynajmniej do stwierdzenia, że żyje się w iście „trefnym” miejscu. Samo z siebie, otoczenie nie jest złe, ale ludzie – cóż, nie cytując Piłsudskiego, należy pójść za Norwidem, w stronę wyobrażenia karła lub chochoła, ale to będzie bardziej Wyspiański. W dużej mierze, złośliwa i zastraszona zgraja, nie zdająca sobie sprawy z własnego potencjału oraz siły, godząca się na każdy przekaz ze strony władzy. A władza, potrafi skutecznie ten motłoch zastraszyć.

Tak rodzi się manipulacja jednostką. Manipulują nami nieporadni wichrzyciele, którym udało się mieć parę złotych monet więcej od nas samych. W obliczu śmierci, wszyscy wyglądamy tak samo. Jesteśmy bezbronni i gotowi na nic. Jako narodzone dzieci, czujemy bezwład i niemoc. Objawia się to w lędźwiach i w głowie.

Zmaganie z prawdą

Walczymy o prawdę, gdy poruszamy się w obszarze ustalonych zasad (na które się zgodziliśmy) i złościmy, gdy zostaną one naruszone (wiarę naszą opieramy na wiedzy, którą nam przekazano).

Prawda, to zdarzenia i sytuacje, które faktycznie miały miejsce, ale o tym, że miały miejsce decydujemy my sami oraz nasz rejestrator w mózgu (dotyczy to doświadczenia jednego człowieka w krótkim obszarze czasowym).

Prawda odwołuje się do określonych praw tego świata (pierwotnie nadanych przez Stwórcę) oraz ich ewolucji, a następnie odkształceniu, dokonanym dziejowo przez człowieka.

Zmieniając prawdy, ludzie dokonują odkształcenia, rozwijając od danego momentu nową, przyjętą prawdę. Tworzy to wypaczenie. Ilość wypaczeń, stanowi o tym, ile zmian w prawdzie dokonywała dana cywilizacja.

Naszą prawdę dziedziczymy po przodkach – ufamy im i nie poszukujemy odpowiedzi ani nie podważamy ich racji.


Najdoskonalszy twór zdolny do prawdy

 Człowiek, to najdoskonalsze ze stworzeń (TEZA), biorąc pod uwagę ocenę samego człowieka (SUBIEKTYWIZM). To prawda, która jest zgodna z rzeczywistością samego człowieka (SYNTEZA). Człowiek to kłamca i największe zło (ANTYTEZA).


Czym jest prawda?

To skłonność do wartościowania określonych rzeczy i spraw, uznanych za właściwe, w obrębie danego postępowania. Wartościowanie odbywa się z naszego punktu widzenia, bo zmuszeni jesteśmy do korzystania z rozstrzygnięć innych, aby do prawdy dotrzeć. Prawda musi być zgodna z faktami lub naszą oceną sytuacji (względna, pokrętna i złudna). Prawdy bywają różne, a od nich zaczyna się cały zbiór postępowań, do których człowiek zmierza, kreując własną rzeczywistość oraz wpływając (niewspółmiernie do potrzeb) na otoczenie.

Prawdą jest to, że Ziemia krąży wokół Słońca oraz to, że rodzimy się, a następnie umieramy. Prawdą jest to, że chcemy żyć i posiadać pieniądze. Jest to prawda z rodzaju tych cennych, określających rzeczywistość (subtelne: „ja wiem”). Mówimy, że mamy prawo do świata i dodajemy, że taka jest odwieczna prawda (nazywamy ją często „starą prawdą”). Prawo usprawiedliwia mordowanie (w imię słusznej idei). Prawda to domena ludzi. Kształtują jej obraz, głównie zgodnie z własnym przekonaniem.


Czy „Prawda was wyzwoli”?

Osoby ukrywające zbrodnie seksualne też głoszą prawdy. Za mówienie prawdy o tym, telewizja TVN 24 została potępiona przez członków katolickich partii w Polsce.

Żaden człowiek, nie kieruje się we własnym życiu prawdą (prawda na tym świecie nie istnieje, poza biologicznymi czynnikami, tj. śmierć czy narodziny, stanowiącymi oczywistość bezsprzeczną – fakty bezwzględne, co do okoliczności). Wmawia się nam, że na straży praw i prawdy stoją sądy, ale te sądy bywają też układne i przekupne, opierając interpretacje praw na zakłamywaniu rzeczywistości i przeinaczaniu prawd.

Grupa ogranicza i zniewala, tworzy wzajemne zależności, spychając indywidualizm i mądrość człowieka na tor boczny, wymuszając dostosowanie się do punktu „krytycznego zera” (wypoziomowanie do wspólnej cechy, tworzącej nową regułę współżycia społecznego).

W grupie łatwiej ludziom aplikować prawdy, które przyjmują z entuzjazmem oraz poczuciem odpowiedzialności.


Zakaz mówienia prawdy

Nie można mówić prawdy kochance, żonie, koledze, szefowi w pracy… lista ta jest bardzo długa.

Zaczynamy od rodziców, którym nie zawsze powiemy prawdę. Następnie, w szkole nie powiemy nauczycielowi prawdy, bo zaniży nam ocenę (nauczyciele to zakompleksione nośniki prawdy, wytresowane przez system, działające bez abstrakcji i postępujące bez udziału rozumu).

Postępowań stadnych, uczymy się od najmłodszych lat, kamuflujemy własne zdanie, a z czasem zatracamy zdolność do jego wygłaszania. To jest przykra prawda, gdy nie można być sobą. Nazywamy to tłumieniem.

TŁUMIENIE JEST ISTOTNE W PROCESIE MANIPULACJI. Największymi tłumicielami idei są politycy, za którymi stoją biznesmeni opłacający te wieprze, aby pilnowały ludzi, a w przypadku jakiegoś wychylenia z ich strony, mają karać i atakować. Lubieżne to jest, ale właściwe dla ludzkiego stada żyjącego na wschód od Łaby.


Kłamstwo zostało przyrodzone

Zaprogramowani na nieodpowiedzialność, kłamiemy i udajemy, aby pokazać innym, że coś znaczymy. Gombrowicz ładnie nazywał to „gębą”.

Kiedy ludzie spostrzegą naszą słabość, brzydotę, brak pieniędzy, nie będą traktowali nas poważnie, a co najmniej, nie na równi ze sobą (kwestia statusu społecznego jednostki – pozycja w stadzie).

Takie założenie jest już chore z natury. To zachowanie obecne od 1000 lat w polskiej podświadomości zbiorowej WYTRENOWAŁ na ludziach KOŚCIÓŁ KATOLICKI. Kłamstwo to cecha Watykanu. Najgorszy manipulant w dziejach, działa niszczycielsko. Obecnie Trump i USA doganiają tego niedoścignionego dotychczas kolosa.

Dominacja leży w naturze określania pozycji człowieka w stadzie. Czym wyżej w hierarchii, tym większa szansa na pieniądze, seks, potomstwo i łase komplementy. W życiu nie chodzi o zdolności, ale o pozycję i znajomości.


Jesteśmy równi – nauczał Jezus i naucza tego Biblia

Nierówność głoszą rabini oraz Kościół katolicki. To jest ich zbrodnia przeciw człowiekowi i Prawu Stwórcy. Drugą zbrodnią jest posłuch, gdyż mając taki posłuch zyskują, a traci rozum i człowiek.

Nie ma wyjątków i niezwykłości, istnieje tylko „fałszywa pogarda” i „zwyrodniała dobroczynność”. Lekceważenie – to najlepsza rzecz, którą możemy zrobić w stosunku do ludzi, którym chcieliśmy się przypodobać. Nic nie musimy, niech oni dostosują się do ogólnych norm w postępowaniu (szacunek, akceptacja człowieka w przestrzeni), a jeśli nie, to niech… szerokim łukiem od nas. Nie dajcie się szufladkować.

W propagandzie chodzi o USYSTEMATYZOWANIE OBIEKTU.


Szukając prawdy

Oburzamy się, gdy ktoś nam zwraca uwagę, ale pod silną i pozorną powłoką, kryje się bojący wszystkiego i struchlały człowiek, który ma marzenia, dążenia, emocje, lęki i bóle. Chcemy widzieć się silnymi, tak mocno, że stając się jednostką wyjątkową (po przebudzeniu i umiłowaniu prawdy), zaczynamy odczuwać izolację społeczną.

Człowiek nie jest przygotowany na żadną z oczywistych prawd. Człowieka ZŁAMANO, odbierając mu poczucie wartości.

Aby stać się wolnym, należy wyjść poza schemat i powiedzieć głośno sobie samemu, że jest się naprawdę wolnym. Przemierzając francuskie wsie i miasteczka, widziałem ludzi zwykłych i przyziemnych; uprawiających rolę farmerów i wspaniałych rzemieślników i rolników. To było piękne. Chciałbym taką samą zwykłość móc zauważyć w Polsce i Polakach. Brakuje mi tego w nas.


Prawdy w nas niewiele

Nie potępiam i nie oceniam nikogo. Nie wiem, jak jest. Ocena ludzi, to ciężka sprawa. Potrafią to swoimi złymi emocjami robić ludzie, którzy obmawiają innych. POWINNO UCINAĆ SIĘ KARAĆ TYCH, CO MÓWIĄ PRZECIW INNYM W UKRYCIU.

Jak jesteś na Zachodzie, to zaproszą Ciebie do stołu. Oplotkujecie kogoś. Nigdy nie uczynicie tego bez szacunku do drugiego człowieka.
Jesteśmy z natury kłamliwymi, załganymi karłami, którzy chcą wykreować siebie, ale mamy w sobie KOD WIECZNOŚCI.

Obudźmy to, a poznamy mądrość siebie i świata. Nie potrzebujemy przywódców i bogów, wystarczy nam mądrość, którą nosimy w sercach, skrywająca się w głowach. Wyłącznie niewolnicy pragną zwierzchności i udziału polityków oraz celebrytów w ich życiu. Nie potrzebujemy tego, aby ktoś Nam mówił, jak jest.

Jak mówił Jezus – przebudź się! I wstań.


Polecam:

„Anioł Stróż” czy służy ludziom?
You see, if only you are willing…
Widzisz, jeśli tylko zechcesz

Blog Twórczy i Rodzinny Marcina Łupkowskiego 


Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

error: Content is protected !!
GDPR Cookie Consent with Real Cookie Banner